Dlaczego akurat Owczarki Niemieckie Długowłose? Ponieważ te psy towarzyszyły mi od zawsze... Dzięki rodzicom, którzy nie zgadzali się na inne rasy psów w naszym domu poza Owczarkami Niemieckimi, dzisiaj mogę prowadzić hodowlę tych wspaniałych stworzeń. Cieszę się, że postawiona w takiej sytuacji, od początku wiedziałam, jakiej rasy hodowlę powinnam rozpocząć. I gdy ktoś pyta mnie, dlaczego akurat wybrałam Owczarki, odpowiadam, że to nie ja je wybrałam, ale one wybrały mnie... czytaj wiecej »
![]()
Dlaczego akurat Owczarki Niemieckie Długowłose? Ponieważ te psy towarzyszyły mi od zawsze... Dzięki rodzicom, którzy nie zgadzali się na inne rasy psów w naszym domu poza Owczarkami Niemieckimi, dzisiaj mogę prowadzić hodowlę tych wspaniałych stworzeń. Cieszę się, że postawiona w takiej sytuacji, od początku wiedziałam, jakiej rasy hodowlę powinnam rozpocząć - nie musiałam wertować książek czy przeglądać stron w Internecie, aby podjąć decyzję, jakie psy będą dla nas najbardziej odpowiednie... I gdy ktoś pyta mnie, dlaczego akurat wybrałam Owczarki, odpowiadam, że to nie ja je wybrałam, ale one wybrały mnie - były w moim sercu od zawsze i nie jest to kwestia wyboru, a przeznaczenia... :-)
Pierwszym Owczarkiem Niemieckim w naszym domu była Kamusia - jeszcze zanim ja pojawiłam się na tym świecie. Niestety, opuściła nas po trzynastu latach, dożywając spokojniej starości... Ból po stracie Kamusi był tak silny, że długo nie pojawił się kolejny czworonożny przyjaciel w domu. Dopiero po dwóch latach trafiła do nas Angie - mój pierwszy, własny, samodzielnie wyszkolony Owczarek Niemiecki. Ale niestety nie było nam dane nacieszyć się sobą zbyt długo. Angie opuściła nas w wieku trzynastu miesięcy - przegrała walkę z chorobą... Tym razem najlepszym lekarstwem na ból po stracie przyjaciela był kolejny pies. I tak, już po dwóch tygodniach trafił do nas kolejny Owczarek Niemiecki - Kama.
Naszym pierwszym rodowodowym Owczarkiem Niemieckim Długowłosym była Isa zur Worringer Rheinaue, przywieziona z Niemiec w maju 2007 roku. Razem z Isą zaczęliśmy brać udział w wystawach, które okazały się świetną zabawą. Zaangażowaliśmy się również w szkolenie, sprawiające nam jeszcze większą frajdę. Razem wkroczyliśmy w fascynujący świat Owczarków Niemieckich Długowłosych, a tym samym w świat hodowców tej rasy. "Złapaliśmy bakcyla" i w efekcie postanowiliśmy powiększyć naszą rodzinę o jeszcze jednego przyjaciela. Długie poszukiwania wreszcie zakończyły się sukcesem i trafił do nas kolejny rodowodowy Owczarek Niemiecki Długowłosy, a mianowicie Xandora vom Fichtenschlag - w domu Ransa, przywieziona z Niemiec w marcu 2008 roku. Korzystając z wcześniejszych doświadczeń, dalej uczestniczymy w wystawach, kontynuujemy również szkolenia, inwestując tym samym w dalszy rozwój naszej hodowli.
Z dniem 10 września 2008r. zostaliśmy przyjęci w poczet członków Polskiego Klubu Psa Rasowego z zarejestrowanym przydomkiem "Guardian Angel" (B262).
Co nieco o naszej hodowli...
Hodowla wielu ludziom kojarzy się głównie z dużą liczbą psów, kojcami i masową produkcją szczeniąt... My posiadamy tylko dwa psy, które są dla nas przede wszystkim przyjaciółmi, a nie źródłem dochodów. Pragnę, aby ludzie dostrzegli, że nasza działalność to przede wszystkim miłość, wiedza i ciężka praca. Obydwa nasze psy pochodzą z Niemiec, są po krótkowłosych rodzicach SV, co daje nam znakomite zaplecze genetyczne, prawidłowy eksterier oraz charakter - staramy się, aby wszystkie nasze psy spełniały jak najwyższe wymogi.
Nasze suki kojarzymy z psami o wybitnym eksterierze, charakterze i zapleczu genetycznym, co daje nam pewność, że w liniach utworzonych w hodowli zachowają się te trzy ważne elementy. Rozród naszych psów jest zawsze przemyślany - pary hodowlane są odpowiednio dobierane tak, abyśmy mogli otrzymać potomstwo jak najbliższe wzorca rasy, zdrowe, o prawidłowym charakterze i spełniające oczekiwania swoich nowych właścicieli. Mioty miewamy tylko wtedy, kiedy posiadamy dobrze dobraną parę hodowlaną, odpowiednie ręce, w które trafią nasze szczeniaki oraz czas do spełnienia tak ważnej i odpowiedzialnej misji, jaką jest powołanie do życia i odchowanie miotu - pamiętamy bowiem, że to my bierzemy odpowiedzialność za każde istnienie zrodzone z naszej woli. Nasza hodowla powstała tylko i wyłącznie z pasji zrodzonej z miłości do tych psów. Codziennie wkładamy ogrom pracy w dalszy rozwój hodowli, ale miłość, jaką okazują nam nasze czworonogi, wynagradza każdy trud.
Mieszkamy w domku jednorodzinnym, w pięknej wsi zwanej Pieńkowem (okolice Warszawy). Psiaki mają do dyspozycji stale otwarty kojec, duży dom, miękkie kanapy, wielkie podwórko oraz obszerne tereny do spacerów. Nasze psy są członkami stada, jakim jest dla nich nasza rodzina - wspólnie podróżujemy i razem z nimi dzielimy nasz dom. Mają stały kontakt z dziećmi i innymi zwierzakami. Są szkolone sportowo oraz odpowiednio socjalizowane, co daje pewność, że ich kontakty z człowiekiem są pełne zaufania i przyjaźni.
Nasza przygoda trwa i mam nadzieję, że trwać będzie wiecznie...
Nasze psy znajdują się pod stałą opieką doświadczonych weterynarzy.
Żywione są kanadyjskimi karmami firmy Acana i Orijen.
